Teoria spiskowa:
Stanowskiego przed pierwszym meczem zjechano, że podał wcześniej skład. Cholera wie, czy nie było nawet kontaktu ze strony Bońka (wiadomo, że mają dobre relacje)- "co Ty gościu robisz"
Stanowski przed drugim meczem robi dezinformację i podaje jedenastkę z dupy. Nawałka wystawia inny skład.
Na 99% jestem w błędzie, ale to byłoby dobre.



