Było tyle narzekania na Żewłakowa, ale on w porównaniu do Trzciaka to komentatorski geniusz. Nie mogę gościa słuchać. Po za tym jakby krzyczał cały czas, a nie mówił.
Na szczęście obydwa mecze Polaków Jacek Laskowski skomentuje i nadrobi braki wspoltowarzyszy.



