Kibic City nie omieszkał przypomnieć w jakim klubie gra strzelec bramki. Kibic Liverpoolu smaruje swojego kapitana gloryfikując go za klaśnięcia w dłonie. Tylko fieldemu się pomieszało i chwali nie swojego.
Zauważyliście jak Welbeck efektownie siedzi na ławce? Zajmuje dość mało miejsca jak na takiego chłopa, przez co sztabowi i innym rezerwowym wygodnie się siedzi, a do tego zachowuje olimpijski spokój na swej czarnej twarzy, czym rozsiewa po drużynie aurę zajebistości.



