Haha, niektórzy to zrobią wszystko, by zdyskredytować udział Jose w rozwoju zawodników. U Van Gaala Lingard dalej był średniakiem i grał z tego powodu, że nie było nikogo lepszego na jego miejsce. U Mourinho gra, bo się rozwinął i stał się kimś na wyższym poziomie. I to przy większej konkurencji w środku.



