ANGLIA - PANAMA (24.06.2018 - 14.00)

red85

ANGLIA - PANAMA (24.06.2018 - 14.00)

Post autor: red85 » 24 cze 2018, 15:02

Carbon pisze:
red85 pisze:
Carbon pisze:
No a co, nie taka prawda? To Jose jako pierwszy w niego w pełni uwierzył i zaczął dawać mu prawdziwe szanse w pierwszej XI. Tak samo mało kto mówi o progresie Younga czy Lukaku pod skrzydłami Mourinho.
Ale pierdolenie. Lingard jest dalej w Manchesterze TYLKO dzięki LvG, ktory mu zaufał.
Haha, niektórzy to zrobią wszystko, by zdyskredytować udział Jose w rozwoju zawodników. U Van Gaala Lingard dalej był średniakiem i grał z tego powodu, że nie było nikogo lepszego na jego miejsce. U Mourinho gra, bo się rozwinął i stał się kimś na wyższym poziomie. I to przy większej konkurencji w środku.
Bzdura. Zacznijmy od tego, że to u Holendra Lingard dostał prawdziwa szanse, a nie pod skrzydłami Mou jak twierdziłeś. A startował z pozycji zawodnika, ktory kopał wcześniej na poziomie Championship. Juz widzę jak Mou daje takim grajkom kilkadziesiąt meczów w sezonie.

U Lujego Jeese zaliczył bardzo udany debiutancki sezon i kazdy liczył na więcej w kolejnym. Tymczasem było gorzej. W drugim sezonie pod skrzydłami Mou Lingard zaliczył spodziewany progres. Moze nikt nie liczył na takie cyfry, ale czy jego pozycja w klubie wyglada jakoś znacząco lepiej? Nie powiedziałbym. Dalej wielu twierdzi przecież, że prawe skrzydło to nie jego pozycja, a na 10tke trzeba w United lepszych.

Lingard to był zawsze piłkarz, o którym sie mówili „late bloomer” i wielu typowalo, w tym sie Alex, ze stosunkowo późno bedzie z niego pożytek.

Wróć do „GRUPA G: Belgia, Panama, Tunezja, Anglia (MŚ 2018)”