Nie, to tylko pokazuje że postawił na Szczęsnego bo nie wiesz ile czystych kont miałby Alisson. Przecież nawet Szczęsny ponoć przyznał że dziwił się że gra on a nie Brazylijczyk.
Nigdy nie ukrywałem że za nim nie przepadam, ale to akurat nie rzutuje na moją ocenę jego realnych umiejętności. I zdaje się nie jestem w tym odosobniony. Ogromnym minusem Fabiańskiego jest ta jego pipowatość co też może decydować że Nawałka woli postawić na ekscentrycznego, ale dużo bardziej charyzmatycznego Wojtka.



