Mecz prawdy i nie podejmę się typowania co nas dziś czeka. Tak naprawdę to nie tylko mecz o wszystko na tych mistrzostwach ale i o udowodnienie, że ta bańka, w której tkwimy od dłuższego czasu to nie były tylko pozory oraz splot korzystnych okoliczności i tę kadrę naprawdę stać na coś więcej niż sprawianie ładnego wrażenia w mediach.
Nawałka zmianami personalnymi i ustawienia próbuje dziś mieszać i postawić na taktykę, która jemu już od dłuższego czasu najbardziej się podobała i z którą ciągle próbuje flirtować. Problemem było to, że dotychczas ani nie dawała fajnej gry, ani wyników. Dzisiaj w dodatku będą próby mieszania nie tylko z ustawieniem ale i z wykonawcami. Albo trener i jego piłkarze zatriumfują, jutro balon znowu urośnie do kolosalnych rozmiarów albo będziemy mieli publiczny lincz, bo trzeba sobie powiedzieć, że od czasu Euro w Polsce, balon już dawno nie był tak mocno napompowany jak przed tymi mistrzostwami.
Maciek pisał, że to być może dezinformacja ale przychylam się do tego, że zagramy tak jak sygnalizują media. Te wycieki do Stanowskiego, jeśli się potwierdzą, to moim zdaniem też jakaś oznaka braku profesjonalizmu i zwykłej głupoty, bo co to za element zaskoczenia jak media od kilku dni trąbią co zagramy. Skoro my na forum sobie o tym swobodnie gadamy, to Kolumbijczycy, o ile nie są ignorantami, też są przygotowani na ten scenariusz.
Co do personaliów, to mnie klepie czy będzie bronił Szczęsny czy Fabian, tak samo może ganiać Grosicki a może próbować Kownacki. Liczy się to czy dziś będziemy mieli jakieś argumenty w starciu z potencjalnie najmocniejszym rywalem w naszej grupie, z którym kalkulowaliśmy przed MŚ możliwą porażkę ale takiej możliwości nie mamy. Dziś liczy się jedynie wynik, ścieżka jaka nas do niego doprowadzi, o ile będzie korzystna, nie będzie ważna. Nawałka meczem z Senegalem nadszarpnął swoją pozycją, co już widaćw mediach, dziś on sam wie, że czeka go najważniejszy test, po którym znowu może wrócić do pozycji lubianego i wygłaskanego w mediach trenera z reklam, albo czeka go publiczny lincz i klęska tego projektu, kreowanego na naszą najlepszą reprezentację od '82.
Bez względu na ustawienie, spodziewam się dziś znacznie więcej zaangażowania. Dla wielu liczących się postaci tej kadry to może być ostatni Mundial i moment kulminacyjny w karierze, jeśli mają pokazać się jak z Senegalem, to szkoda ich i naszego czasu. Istotne tu będzie też podejście samego Nawałki, jeśli będzie prężył mięśnie tylko pozornie a znowu okaże się minimalistą, który będzie się jedynie modlił o 0:0 co uzna za sukces a wszystko ponad będzie traktował jako przyjemny dodatek, to nie mamy czego szukać na tych mistrzostwach.



