Dla mnie to było akurat jasne. Rudiger to jednak jeden z najszybszych środkowych obrońców na świecie, Niemcy wiedzieli że będą cisnąć i że znowu z tyłu będzie słabo i mogą nadziać się na kontry, więc wrzucili sprintera, przy którym Berg i Toivonen nie mieli większych szans wygrać sprintu.Akarin pisze: Na koniec defensywa. Rudiger. Nie mam pojęcia jakim cudem ten koleś jest uznawany za dobrego obrońcę i gra w Chelsea. W Stuttgarcie, jak wchodził do ligi, to miał dobre spotkania i sporo błędów. Błędy te wynikać mogły z młodości i braku doświadczenia. W Romie go widziałem tylko w pierwszym sezonie i tam wyglądało to dokładnie tak samo jak wcześniej w Stuttgarcie. W Chelsea widziałem go tylko w LM, ale w międzyczasie w każdym meczu reprezentacji w którym zagrał wydawał się bardzo niepewny. Precyzując - jego gra, błędy, głupie podania, brak koncentracji - powodowały, że był bardzo niepewny - on natomiast sam zawsze miał wzrok terminatora skoncentrowanego w 100% na swojej misji. Połączenie tego wzroku i jego gry zawsze powodują, że mam wrażenie, że jest po prostu przeciętny. I tutaj nie rozumiem dlaczego Joachim nie postawił na Sule - tego, który w tym sezonie rozegrał największą ilość spotkań w Bayernie (z 3 środkowych obrońców) i w drugiej części sezonu prezentował się bardzo dobrze - pod względem motorycznym jak i piłkarskim. Idealnie zastępował Boatenga.



