Kibicować możesz sobie komu chcesz ale umiejętność zachowywania się w towarzystwie to rzecz uniwersalna. Nawet nie będę próbował sobie wyobrazić jak wielkie masz kompleksy, że aż tak potrzebujesz uwagi. I zdradzę Ci coś w sekrecie, czy w Polsce, czy w USA, wbrew temu co myślisz, byłbyś postrzegany tak samo. Nawet bardziej z politowaniem, niż jako klaun.
Masacra już Cię wcześniej wyjaśnił ale nie zaszkodzi powtórzyć jeszcze raz - to co robisz jest żałosne.



