[k****]
Miałem to pisać właśnie.
Nie śledziłem forum w trakcie meczu, więc może ktoś miał podobne odczucia i się podzielił, ale dziś zawaliliśmy przede wszystkim pierwszą połowę w której notabene dostaliśmy jedną bramkę mniej. Zero pressingu, ileż było sytuacji gdy ofensywa dreptała sobie mając rywala z piłką trzy/cztery metry obok. Kolumbia nas zgwałciła i nie zmienia tego nawet kilkanaście minut walki z drugiej połowy. W każdym podaniu rywala było widać jakiś zamysł a u nas chaos i zamęt. Zero sytuacji i skończyło się jak się skończyło. Fatalny Lewy jak i cała reszta drużyny, Szczęsny nic od siebie nie dodał, jedynie Pazdan z przebłyskami. Chyba najlepszy piłkarz naszej reprezentacji na tych mistrzostwach. Jak wchodził Teodorczyk to powiedziałem, że dostaniemy coś jeszcze.



