POLSKA - KOLUMBIA (24.06.2018 - 20.00)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

POLSKA - KOLUMBIA (24.06.2018 - 20.00)

Post autor: Carbon » 24 cze 2018, 22:37

Odnośnie Polski: bezpośrednio trzeba obwiniać Nawałkę. 3-5-2(albo 3-4-3, jak kto woli) nie graliśmy prawie w ogóle przed Mundialem. Mała rewolucja kadrowa byłaby rozsądna, ale nie zagranie tak dzikim ustawieniem. W następnej kolejności Lewandowski. 180 minut wstydu. Tak słabo Robert nie grał dawno. Ten sezon nie był przypadkiem, możliwe, że liczył na podniesienie swojej wartości na turnieju, a obecnie mocno od siebie odstraszył. Czego oczekiwać od kapitana? Czegoś więcej. Skoro jedziemy po Messim za to, że opaskę ma tylko za bycie najlepszym w kadrze, to to samo trzeba powiedzieć o Lewym. Już po meczu z Senegalem pisałem, że kapitan z niego żaden - po meczu podbitka do dziewczyny, a po straconych golach spuszczona głowa i zero motywacji innych. James w porównaniu z nim pokazał charakter.

Odnośnie Kolumbii: mecz o wszystko wygrany, cel spełniony, trzy punkty zainkasowane. Ale radości pełnej póki co nie ma, teraz drugi mecz o wszystko, z Senegalem. Trudniejszy, bardziej wymagający i kosztujący jeszcze więcej nerwów. James znowu musi wznieść się na wyżyny, oby Ospinie nie dolegał uraz i zagrał podobnie jak dziś. No i obrona musi trochę ochłonąć, bo dziś momentami było niepewnie. Jestem pełen niepewności, Koulibaly i Sane grają póki co genialny turniej, Mane drugi raz z rzędu dostaje MVP meczu... Cholernie boję się ich kontr.

Btw., w tym wypadku nie cieszę się z przegranej Polski. Cieszę się z wygranej Kolumbii. W meczu z Japonią kciuki za Polskę, bo może pomóc Kolumbii w kwestii zajęcia pierwszego miejsca w grupie.

Wróć do „GRUPA H: Polska, Senegal, Kolumbia, Japonia (MŚ 2018)”