Totalny idiotyzm
Bo w sumie co mnie obchodzi czy LM wygra Real Madryt (Florentina Pereza) czy FC Barcelona (Josepa Bartomeu) czy jeszcze jakaś inna super zorganizowana maszynka do robienia pieniędzy?
Te zespoły nigdy nie wzbudzą we mnie takich emocji jak reprezentacja narodowa!
Dzisiaj jestem przybity tym że odpadliśmy i tu nie chodzi o sam wynik, ale styl, który szereguje nas z takimi tuzami tego turnieju jak Arabia Saudyjska czy Panama.
Jak zapowiedział Boniek zmiany są konieczne, bo to był koniec pewnej epoki.
I też ktoś wcześniej napisał, że w tym turnieju zagraliśmy na podobnym poziomie do Euro 2016 co już uważam za czystą parodię. Bo niby kogo wtedy pokonaliśmy Irlandię Północną czy Ukrainę? Tylko zapomniał dodać, że jak równy z równym graliśmy z takimi ekipami jak Niemcy (mistrz świata), Szwajcaria (już chyba wyszła z grupy?) czy Portugalia! Gdybyśmy w ostatnim meczu mieli więcej szczęścia, to zamiast nich zapewne zagralibyśmy w finale Euro, choć już w wygraną z gospodarzami bym nie uwierzył (chociaż na fali wygrywania kolejnych meczów, kto wie jakby to było?)
I to są jedyne większe emocje, które dane było przeżyć młodemu pokoleniu w XXI wieku.
My starszaki pamiętamy lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte (ja osobiście tylko na żywo nie obejrzałem turnieju w RFN '74
I cóż to wtedy właśnie były za emocje (wręcz nie do ogarnięcia) dla młodego człowieka, których już nikt nam nie odbierze.
Duma i przekonanie, że jesteśmy świetną ekipą, a i wtedy trzecie miejsce w Hiszpanii przyjąłem z lekkim niedosytem.



