Bo moje odczucie jest niestety smutne i przykre. Obaj panowie twierdzą, że przygotowania były perfekcyjne, nie było żadnych nieporozumień w drużynie (IMO Peszkin nie polewał?), a te porażki po prostu wynikają z tego że taki poziom obecnie prezentujemy!
Wniosek: lepiej było wziąć młodzieżówkę = wynik może i byłby znacznie gorszy, ale nikt do nikogo nie miałby prawa mieć pretensji.



