Jak w innym temacie - Ronaldo wprowadził Portugalię nie trafiając karnego
na minę, bo Urugwaj będzie strasznie groźny na tym turnieju.
Zaczyna się faza turnieju i mecze, gdzie jedna akcja i bramka przesądzają losy awansu i odpadnięcia, chyba najlepsza część międzynarodowych turniejów. Szanse to 50/50 IMHO.



