Śmierdzi tym na kilometr ale równie dobrze jakiś SFG może przesądzić o wyniku. Jak Urugwajowi uda się ukąsić jako pierwszemu, to średnio widzę Portugalię, która z tego wychodzi, chyba, że jakimś błyskiem Ronaldo jak z Hiszpanią.
Patrząc jak Portugalczycy do tej pory biednie bronili i jak Urugwaj dotychczas skutecznie zabijał mecze, to jednak w ekipie Tabareza upatruję faworyta choć trzeba przyznać, że jeszcze nie dostali w Rosji rywala z prawdziwego zdarzenia.
Tak ogólnie to najbardziej lubię właśnie 1/8 i ćwierćfinały i na te rundy czekam najbardziej.



