Tego drugiego gole Neuer będzie opowiadał wnukom w stylu tej pasty co była w zwale o Sławku:
"(...)A że byłem świetnym piłkarzem, żywą legendą Bayernu, a Reprezentacja Niemiec potrzebowała bohatera który strzeli bramkę, to urwałem się obrońcy, pokazałem przed polem karnym, wszedłem w drybling tworząc przewagę... ale niestety obrońca rywali zdążył włożyć nogę
A że byłem bramkarzem,to rywale wykopali piłkę 70 metrów do przodu i ich napastnik dobił do pustej na 2:0"



