Brazylia - Meksyk też źle nie wygląda. Za to Szwecja - Szwajcaria to mogą być krwawe gody. Jak jeszcze Brazylia popłynie a Japonia wygra naszą grupę to spodziewam się pojedynku na śmierć i życie między Anglią i Belgią o to żeby nie wygrać grupy, bo stawką może być medal.



