Ładnie żal musi Zlatanowi tyłek ściskać. Z nim się nie udawało, raz nie pojechał a Szwecja od razu robi wynik. Szwedzi dali ciała po całości z Niemcami ale jakby nie byli tak bojaźliwi w drugiej połowie a zagrali bezpardonowo do końca jak dzisiaj Korea, to Loew ze swoją ekipą mogli skończyć turniej jeszcze wcześniej.
Mimo wszystko szacunek za konsekwencję i za to jak dziś podeszli do meczu z Meksykiem. To teraz Nawałka, Lewy i reszta misiów niech popatrzą na skład Szwecji, która wygrała grupę z Niemcami, Meksykiem i Koreą a potem dalej wbijają ludziom do łba, że Polska dała maxa a w tym składzie może zagrać tylko o honor z Japonią, w grupie z Kolumbią i Senegalem.
System gry, choćby tak prymitywny jak to co proponuje Szwecja potrafi dawać wyniki na MŚ a taka Korea pokazuje, że odpowiednie nastawienie i ustawienie mogą wystarczyć nawet do ogrania i wyeliminowania mistrzów świata. U nas nie ma żadnego, udajemy, że tak już musi być więc torby Polacy mają już spakowane.



