Cóż, gdyby tak było, to wcześniej by to pokazali. Do meczu z Niemcami podeszli ze świadomością, że nawet jak wygrają, to wracają do domu.
Odpadnięcie Niemców to na razie największa sensacja turnieju. Naprawdę jakieś fatum jest nad drużynami broniącymi tytuł, być może presja oczekiwań, być może też mobilizacja ze strony rywali jacy wiedzą, że graja na aktualnego mistrza. Ogólnie Niemiecki atak nie istniał na tym turnieju, grali słabo i odpadli zasłużenie. Niemcy się muszą modlić, by pojawił się u nich pierwszoplanowy napastnik bo Werner i Muller na tym turnieju zagrali katastrofę.



