Ciągle nie rozumiem oporów przed graniem na "9" Firmino. W minionym sezonie jedna z bardziej kompletnych "9" na świecie. Gość w Liverpoolu pokazał, że mógłby stanowić doskonałe otoczenie dla takiego Neymara a dałby też trochę walorów, których nie daje napastnik City.
Wiem, że Firmino w Brazylii nie ma jakiejś wybitnej prasy, bo nie przerobił tych młodzieńczych szczebli gdzie potem na galowo go wysyłali do Europy ale nie zdziwię się jak czkawką odbije się Brazylii zrobienie z niego tylko rezerwowego.



