Ale tak faktycznie jest. Wystarczy posłuchać chociażby Bonka i tego jego pierdolenia. W każdym wywiadzie jaki z nim oglądałem wypowiadał się o polskiej piłce, że wszystko idzie do przodu, mamy coraz lepsza ligę i piłkarzy itp. To jest niesamowite, że można być tak ślepym, żeby twierdzić, że wszystko jest ok. Tu trzeba wszystko zaorać w pizdu i zacząć od kompletnych podstaw, żeby za te pare/parenascie lat były tego pierwsze efekty.ubek pisze:janusze i prowodyrzy akcji typu "jeśli nie kibicujesz kiedy przegrywamy, to coś tam coś tam" będą ucieszeni i dalej bedą pompować tę bańkę, która uwazam, że nie pękła, bo dzięki takim osobom, innym wydaje się, że jest wszystko ok ze stanem polskiej piłki. Błędne koło. Zamiast cisnąć wszystkich odpowiedzialnych za porażki, wymuszać działanie, zmiany, to nie, "dajcie im już spokój" etc. Zwykłu tumiwisizm. I tak jest wszędzie, nikomu nie zależy, jak sa sukcesy to jest fajnie, jak ich nie ma, to też fajnie i nic się nie stało.



