I trzecia wygrana.
Wniosek jest prosty - od początku każdego turnieju powinniśmy grać tylko o HONOR.
A statystyki biegowe w meczu naszych porażające! Zresztą w drugim też było niewiele lepiej, no ale podobno dzisiaj w Rosji są jakieś niesamowite upały. Mimo wszystko te wyniki świadczą o tym że nasza grupa była najsłabsza na tym turnieju.
I nie wróżę ani Kolumbijczykom, ani Japończykom awansu do ćwierćfinału. Belgowie i Anglicy wciągną je bowiem nosem, parafrazując pewnego wcześniejszego mema czy raczej filmik z sieci.



