Pewnie, że tak, dlatego dołożyłem emotkę ";)" na końcu choć trzeba nadmienić, że Hiszpanie mieli ostatnio tłuste lata, bo 2008, 2010 i 2012 to były ich wielkie sukcesy a Anglicy muszą się porównywać z sezonem, który miał miejsce 52 lata żeby mieć jakieś nadzieje.
Ta kadra jest dla mnie trochę zagadką. Z jednej strony nikogo nie zdziwi jak popłyną na Kolumbii, z drugiej widać w tej drużynie sporo młodzieńczej energii i zapału a także trochę tej bezczelności u graczy, którzy jeszcze nic wielkiego na arenie międzynarodowej nie zdążyli wygrać. Za to mam wrażenie, że do jakiegoś większego sukcesu zabraknie tu wyrachowania i dojrzałości. Mimo wszystko przed meczem z Kolumbią daje obu ekipom po 50% szans a potem w ćwierćfinale bez wątpienia, kto by nie przeszedł, będą bardzo mocnymi faworytami w ćwierćfinale (choć to akurat może być zgubne).
Tak czy siak, przed Anglią albo Kolumbią, niepowtarzalna okazja do zrobienia najlepszego wyniku w historii (Kolumbia) albo najlepszego od dobrych kilkudziesięciu lat (Anglia w półfinale MŚ była ostatnio w 1990 roku). Stawka wtorkowego meczu więc ogromna.



