Najlepsi w fazie grupowej MŚ 2018

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Najlepsi w fazie grupowej MŚ 2018

Post autor: Morrow » 29 cze 2018, 15:38

Najlepszym graczem fazy grupowej jest dla mnie ewidentnie Modrić. Chorwaci dostali całkiem wymagającą i niewygodną grupę a przeszli ją koncertowo, wyglądając na tle rywali na zespół o dwie półki bardziej dojrzalszy i lepiej zorganizowany. Nie wiem czy zaraz po tych pochwałach, nie zaliczą zjazdu albo nie popadną w samozadowolenie ale sprawiają wrażenie skoncentrowanych i zgranych. Nawet kwas z Kaliniciem nic tu nie zmienił. Sam Modrić, choć mimo 32 lat na karku, z boku wygląda dalej na nastolatka grającego z dorosłymi, pokazuje trochę inną twarz - prawdziwego lidera nie tylko na boisku. Nie wiem jak to będzie wyglądało ale w dotychczasowych meczach wyglądał kapitalnie i znakomicie uzupełnia się z Rakiticiem oraz Brozoviciem a jest jeszcze też sprawiający będącego w formie Kovacić.

Idąc dalej za najlepszego trenera fazy grupowej uznaję Zlatko Dalicia. Trener Chorwatów nie dość, że mądrze poukładał tę ekipę, eksponując jej wszystkie atuty to mając do dyspozycji kilku graczy z większymi ambicjami niż siedzenie na ławce, póki co panuje nad tą charakterną grupą. Dodatkowy plus za akcję z Kaliniciem i to jak utrzymał chemię w zespole mimo tego, że na pewno ta decyzja nie spotkała się z aprobatą całej drużyny. Blisko też Tabarez ale czekam co pokażą minimalistyczni Urugwajczycy dalej, póki co dostali łatwą grupę i osłabionych Rosjan. Z jednej strony nie zdziwi mnie nawet ich mistrzostwo świata, z drugiej nie będę w szoku jak skończą na Portugalii.

Najlepszy skład jest dla mnie trudny do wyłonienia. Żaden bramkarz nie wyróżnił się jakoś spektakularnie, niektórzy mieli większe wtopy, inni mniejsze ale jakiś gigantów w bramce do tej pory nie widziałem. Fajne występy miał Cho Hyun Woo z Korei Południowej i jakichś strasznych baboli nie zaliczył więc pewnie podzielę tu zdanie h1893230 i postawiłbym na niego. Dobrze też (tradycyjnie na MŚ) IMO wyglądał Ochoa, który jest silnym punktem obrony Meksyku. Z "poważniejszych" graczy, którzy mieliby apetyt na nagrodę bramkarza turnieju to chyba póki co Courtois ale on ani nic wielkiego nie zawalił, ani nic spektakularnego nie wyciągnął.

Z obrońców, tradycyjnie, bardzo pozytywne wrażenie Godin i Gimenez. Dwie skały z Atletico potwierdzają, że w tym momencie to jedni z najlepszych graczy na tych pozycjach. Tu pomaga zarówno system Atletico jak i Urugwaju ale mądrością jest go odpowiednio zestawić i wykorzystać. Trudno mi wyróżnić kogoś ze Szwedów, bo tam bardzo fajnie pracuje cały ten kolektyw. Z racji tych karniaków i tego, że trudno mi wskazać kogoś konkretnego wyróżniłbym Granqvista, który wygląda na lidera z krwi i kości tej ekipy. Ważnym ogniwem Kolumbii jest póki co Yerri Mina choć tu bardziej wyróżniam go za kluczowe dla awansu Kolumbii bramki niż grę w defensywie, bo tam póki co niczego wielkiego nie zawalił ale też nie grał w tej formacji na kosmicznym poziomie. To co się IMO rzuca w oczy na tym turnieju to deficyt jeśli chodzi o ofensywnie usposobionych obrońców, którzy szaleją w swoich sektorach. Są tam pojedyńcze nazwiska, które coś szarpią ale nikt póki co nie rzucił mnie na kolana w tym elemencie.

Jeśli chodzi o pomocników, to Modrić jest tu oczywistym wyborem. Obok niego widzę miejsce dla Coutinho, który nie jest jakiś szczególnie równy i znika na długie okresy w meczach ale jest kluczowy dla Brazylijczyków. Strzelił dwie kluczowe dla awansu bramki, z czego ta pierwsza pięknej urody, do tego dołożył jedną z asyst turnieju w meczu z Serbami. Neymar robi koło siebie najwięcej szumu ale to Coutinho póki co ciągnie ofensywę Brazylii dalej. Na wyróżnienie zasługuje w mojej opinii też Hector Herrera. Mecz ze Szwedami kompletnie położył jak cały Meksyk ale w dwóch poprzednich meczach prawdziwy profesor środka pola. Czasem podejmuje ryzykowne i niekonwencjonalne decyzje ale świetnie się go ogląda z piłką przy nodze. Szkoda, że Fergiemu nie udało się go ściągnąć na OT po tych Igrzyskach Olimpijskich. Dla mnie kluczowa postać Meksyku w tym turnieju i liczę, że w meczu z Brazylią znowu pokaże nam swoje najlepsze oblicze. Uzupełniłbym tę formację Rakiticiem, który dotychczas kapitalnie się uzupełniał z Modriciem i stanowi jak do tej pory najsilniejszy środek pola na tym Mundialu.

Z przodu widzę Cristiano Ronaldo. Mecz z Iranem kompletnie zawalony a mógł kolegom i sobie zapewnić drabinkę nawet do samego finału. Zobaczymy co pokaże z żelazną defensywą Urugwaju, bez jego błysku mogą skończyć już na 1/8. Wielki szacunek za mecz z Hiszpanami, bo to był jeden z tych meczów, które przechodzą do historii, które się pamięta i dla których ogląda się mistrzostwa. 3 gole i na dobrą sprawę 2 asysty (karny i wolny) z niedawnymi mistrzami świata i Europy, do tego sporo dobrych zagrań i bycie liderem pełną gębą. To wszystko poprawione zwycięskim golem z Maroko. Miejsce w "11" mu się należy. Uzupełniłbym go, o dziwo, ani Lukaku, ani Kanem, tylko Diego Costą. Poza pokraczną bramką z Iranem, świetny występ z Portugalią. 3 gole w trudnej i wymagającej grupie a sam Diego, pomijając jego zachowania, to "9" pełną gębą. IMO nadal jeden z głównych kandydatów na króla strzelców i świetne uzupełnienie tej klepiącej Hiszpanii. Od Kane'a na ten moment wyżej stawiam Lukaku. Zarówno Belg jak i Anglik dotychczas grali ze słabymi drużynami i tam sobie nabijali więc to nie było jakieś wielkie wyzwanie. Kane co prawda, jak na kapitana przystało, dał wygraną swojemu zespołowi w doliczonym czasie z Tunezją ale te jego 5 bramek, poza docenieniem odpowiedniego znajdowania się w dobrym miejscu i pewnej egzekucji karnych, nie jest IMO wystarczające żeby stawiać go wyżej ponad wymienionymi. Może się to za chwilę zmienić, bo poważne granie dopiero przed nim i za moment może być nawet kandydatem do MVP turnieju. Podobnie ma się sprawa z Lukaku, on jednak pokazał fajne umiejętności wykończenia przy swoich bramkach. Nadal jest w grze o tytuł króla strzelców ale jego występ na tym turnieju ocenię dopiero po zmaganiach z silniejszymi rywalami.

Co do niespodzianki to stawiam na Iran. Odpadli z bardzo trudnej grupy ale zabrakło im naprawdę niewiele, w każdym meczu dali z siebie 100% albo i więcej. Dlatego słusznie są witani w swoim kraju jak bohaterowie. To jest sens mistrzostw żeby kreować i premiować właśnie takich bohaterów, którzy na tle potentatów, zaangażowanie i konsekwencją, zdobywają serca tłumów. Dużo ciepłych słów w kierunku tej ekipy. Podobne uczucia mam w stosunku do Peru.


Kto zostanie mistrzem świata?
Obawiam się, że tu niespodzianki może nie być ale po rundzie grupowej chciałbym żeby w grze były Chorwacja, Urugwaj i Anglia. Jeśli chodzi o sympatie to trzymam kciuki za Chorwatów choć ich mistrzostwo jest dla mnie mało prawdopodobne i obawiam się, że Hiszpania stanie na drodze ich marzeń. Z wariantów bardziej realistycznych właśnie o Hiszpanach bym pomyślał chociaż oni dotychczas zupełnie mnie nie przekonują. Podobnie mogę napisać o Francuzach i Brazylijczykach, którzy też typowani do złota.

Wróć do „Inne tematy okołomundialowe”