To pilkarze powinni brac autografy od tych kibicow ktorzy po takim wystepie pofatygowali sie ich przywitac.
Fajnie w jednym z programow o MS ostatnio Cwiakala opowiadal o roznicach w podejsciu kibicow u nas i Ameryce Poludniowej.
Stwierdzil - czego zreszta mamy przyklad teraz i nad czym ubolewamy - ze w Polsce jezeli kibic reprezentacji po fatalnym wystepie spotka Nawalke albo Lewandowskiego to podejdzie poprosi o zdjecie powie ze nic sie nie stalo i ze ciagle w nich wierzy. W takiej Argentynie to pilkarze boja sie wychodzic z domu jak zle zagraja zeby w morde nie dostac.
Z tym biciem to jednak przesada ale pare jajeczek o ktorych wspomnial Eyesmon czemu nie?


