Nasze najważniejsze wspomnienia mundialowe

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Nasze najważniejsze wspomnienia mundialowe

Post autor: fieldy » 29 cze 2018, 19:44

Ja już wiele razy pisałem o moim wspomnieniu, bo od niego zaczęła się moja przygoda z Arsenalem. France '98 i pojedynek Holendrów z Argentyną. Teraz Holandii nie ma na MŚ, a Argentyna, choć ma Messiego, to poza nim porażka totalna. Wówczas to były naszpikowane gwiazdami światowego futbolu reprezentacje.
Tamten mecz zapamiętałem nie tylko ze względu na kapitalnego gola Bergkampa w doliczonym czasie (przy stanie 1:1). Niesamowite podanie De Boera, przyjęcie Dennisa, wkręcenie w ziemi Ayali i bezradny Roa...



W tym samym meczu przecież tyle się działo, że głowa mała. Najpierw wyleciał Numan i Argentyna miała przewagę, wydawało się, ze szanse Holandii spadają do zera, ale potem wyleciał Ortega (porównajmy charakter jego, czy Simeone z Di Maria, czy innymi "gwiazdami" obecnej Argentyny) za faul na Van der Sarze, jakiego od tamtej pory już nie widziałem w piłce, a jak się mozna domyslić, wiedziałem troche spotkań przez ostatnie 20 lat :mrgreen:



No i na końcu ten gol Dennisa.. :smoke:

Wróć do „Inne tematy okołomundialowe”