messi juz nie raz pokazywal, ze w nosie ma to sciganie sie na rekordy z ronaldo i oddawal karne kolegom w momencie, kiedy byl z portugalczykiem leb w leb w klasyfikacji strzelcow. zazwyczaj beneficjentem takiego zachowania byl neymar i co ciekawe prawie zawsze pudlowal
messi rzecywiscei karne strzela przecietnie, pytanie kto w tej reprezentacji robi to lepiej i ma jaja, zeby je wykonywac? aguero ma ratio zblizone do messiego, higuain jeszcze gorsze
co do tego, ze trener robi w argentynie krecia robote i nic tam nie dziala oczywiscie sie zgadzam, ale z winieniem messiego za to, ze reprezentacja wyglada jak wyglada trudno sie zgodzic. pierwszym argumentem sa wyniki w meczach bez niego. drugim zwykle wydarzenia boiskowe, czyli akcje w ktorych on udzialu nie bierze. dziesiatki razy skrzydlowi maja szanse wygrac pojedynek 1 na 1 albo boczni obroncy celnie wrzucic i robia bardzo rzadko. jaki wplyw na to ma messi? albo mozna osobno spojrzec na sama skutecznosc i tu naprawde dzieja sie rzeczy niepojete, a nie maja nic wspolnego z dominacja gry przez messiego, brakiem systemu czy chemii. no jak, kuzwa, wytlumaczyc taka kompilacje jak ponizej? nie da sie. kuzwa no juz nawet ci wysmiewani eder czy quaresma raz na jakis czas dadza cos zajebistego od siebie, a tu? osttnio wrzucalem statystyke, ze gol aguero byl pierwszym od 600 dni golem kogos innego, niz messi w meczu o punktyMorrow pisze: DDK grasz regularnie w piłkę więc będziesz wiedział o czym mówię. Zresztą była o tym dyskusja w temacie Messi vs Ronaldo. To rzecz oczywista - piłka nożna to gra drużynowa, indywidualności są niezbędne do sukcesów i wszyscy lubią oglądać je w akcji ale kluczem jest system i chemia w drużynie. Wydaje mi się, że problem z Messim jest taki, że on za bardzo dominuje grę ofensywną swojej drużyny a że dookoła ma inne indywidualności, przyzwyczajone do robienia tego samego w swoich drużynach to wygląda, to na zlepek gości, którym ciężko stworzyć jakiś skuteczny system gry, bo nikt w tym układzie nie potrafi się odpowiednio odnaleźć.
i to sa akcje tylko i wylacznie po podaniach messiego, wiec pomijamy drugie tyle po akcjach, w ktorych nie dogrywal, jak np. slynne juz pudlo pereza tydzien temu z chorwacja czy te wszystkie pudla igly w finalach. albo to, co robil caballero w obu meczach? albo te dziesiatki akcji otamendiego, mezy i innego acuni, gdzie zwyczajnie podaja niekryci po autach, albo nie trafiaja z roznych w plyte boiska? jakos superregularnie ich w klubach nie ogladam, wiec przyjmijmy dobrotliwie, ze zakladajac koszulke reprezentacyjna zapominaja, jak sie gra w pilke, a nie w ogole nie potrafia w nia grac, skoro tyle osob wciaz powtarza, ze to jest dobry sklad. tego zaden rozgrywajacy, ani trener nie przykryje



