A więc to już dziś. Dla mnie jeden z najważniejszych meczów w 2018 roku, po jednej stronie ukochany Urugwaj, po drugiej znienawidzona Portugalia.
Według mediów Oscar Tabarez powtórzy dziś ustawienie z meczu z Rosją (3-5-2), a jedyną zmianą w składzie będzie powrót Gimeneza w miejsce Sebastiana Coatesa. Oby tak było, bo tak jak wspominałem wcześniej z Salasem Celestes o wiele lepiej na tym turnieju wyglądali grając trójką z tyłu niż w 4-4-2.
Przed tym Mundialem byłem o wiele bardziej pozytywnie nastawiony na dobry wynik niż przed turniejem w Brazylii, więc mimo niewygodnego rywala dziś mam nadzieję, że mecz ten zakończy się szczęśliwie dla Urusów.
VAMOS [k****]


