Rojo w tym sezonie zagrał oszałamiające 9 spotkań w lidze plus po jednym w LM, FA cup i pucharze ligi, więc raczej słabo jak na podstawowego obrońcę reprezentacji Argentyny.DDK pisze: Jakby nie było w obronie mają piłkarza United, City i Marscherano, który nie dawno wygrywał wszystko w Europie. W zawodników ofensywnych wystarczy wymienić: Messi (któl strzelców ligi hiszpańskiej), Higuain (2 lata temu król strzelców Seria A), Aguero (3 lata temu król strzelców ligi Angielskiej), Dybala (3 strzelec ligi włoskiej). Jak do tego dodasz DiMaria, który grał w Realu, a teraz gra w PSG oraz nie takich słabych Lo Celso, Banege czy Biglie, albo niepowołanych Icardiego, Correa to jak dla mnie cieżko znaleźć 2-3 reprezentacje, które mają taką jakość.
Mascherano to 35 letni emeryt kopiący w Chinach i odcinający kupony od swojej niegdysiejszej świetności. Jak się obecnie prezentuje na boisku mieliśmy okazję na tych mistrzostwach zobaczyć.
Otamendi zgoda, chociaż też nadzwyczaj często odcina mu prąd w meczach kadry. Plus te chamskie zachowania, które na pewno tej drużynie nie pomagają.
Messi wiadomo, zgoda.
Higuain to w kadrze zawsze był zwykły drewniak i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Imho powoływanie go za Icardiego to śmiech na sali.
Aguero podobnie jak Igła w zasadzie, też nigdy z dobrych występów w kadrze nie słynął, ale pokazał na tych mistrzostwach, że może być z niego jeszcze pożytek.
Dybala tak jak to zostało już powiedziane nie ma szans na grę jeśli na boisku jest Messi. Obydwaj wzajemnie się wykluczają i jeśli Paulo kiedykolwiek ma zaistnieć w kadrze to raczej tylko po erze Messiego.
Pomoc, boki obrony i bramka to z kolei bieda totalna. Można powiedzieć, że w pomocy jest Di Maria, czy Banega, ale to dobre nazwiska tylko na papierze. W gruncie rzeczy poziomem nie prezentują nic ponad to co te nołnejmy z ligi argentyńskiej. Co prawda Di Maria dzisiaj jak na złość nadzwyczaj dobry mecz w jego wykonaniu, ale to parafrazując klasyka wyjątek potwierdzający regułę.



