To jest bardzo celna uwaga. I często spotykałem się z wpisami że bez Lewego Polska nawet by nie awansowała. Tak jak w przypadku Messiego. No wszystko fajnie, ale to nie zwalnia największych gwiazd, w dodatku kapitanów, z obowiązku dobrego zaprezentowania się również na samym turnieju. A przynajmniej pozostawienia po sobie dobrego wrażenia.Morrow pisze: Myślę, że w sposób w jaki uzasadniasz słaby występ Messiego, można próbować też usprawiedliwiać Lewandowskiego. Bo partnerzy zawiedli, bo pomoc słaba, bo trener do dupy, bo rozliczanie z bramek to "januszowanie", itd. Obaj na tym Mundialu zawiedli i nie zagrali na poziomie jakiego oczekiwano (choć obaj to zupełnie różna półka, zarówno umiejętności jak i oczekiwań) Normalne, to tylko ludzie a piłka nożna to gra zespołowa ale po co szukać usprawiedliwień i dopisywać "ale" wszędzie dookoła.



