Oczywiście, że jest warte świeczki, jeśli pomoże wykluczyć te 7 błędów. No i dalej nie odpowiadasz na pytanie. Co stoi na przeszkodzie i co komplikuje challenge poza komfortem i urażoną dumą sędziego? Jak to miałoby mieszać? Trener zgłasza technicznemu challenge, główny sprawdza, podejmuje decyzję i koniec. Góra minuta albo dwie i wszystko jasne. Po to przecież jest ten system. Przykładowo dziś, doliczony czas gry, był faul na Quaresmie, którego nie gwizdnięto. Santos zgłasza challenge, Portugalia dostaje okazję na bramkę i wyrównuje albo nie, zmieniając bieg półfinału.Magnum pisze:
Mamy analizę VAR każdego zdarzenia, jeśli na 1000 decyzji tylko 7 będzie błędnych, to czy takie piętrzenie akcji i mieszanie jest warte świeczki? W miarę przyzwyczajania się do systemu będziemy pewnie mieli jeszcze mniej takich rzeczy. Skoro już sam VAR daje nam tyle a jest w etapie tak naprawdę uczenia się i oswajania, to nie widzę powodu, by wprowadzać jeszcze takie dodatkowe rewolucje.



