Vinicius Jr - to nazwisko każdy tak czy siak już zna. Rocznik 2000, gra głównie jako AML na lewej stronie, ale jakieś pojedyncze spotkania na prawej stronie też zdarzyło mu się zagrać. Genialny drybling, dobre warunki fizyczne i przede wszystkim naturalny ciąg na bramkę to cechy, które go wyróżniają. Za dokładnie rok dołączy do kadry Realu, a póki co wciąż ogrywa się we Flamengo, które obecnie lideruje Brasileirao. Celem zespołu jest odzyskanie mistrzostwa i póki co są na dobrej drodze do tego, bo Corinthians w niewyjaśnionych okolicznościach potraciło punkty w ostatnich kolejkach. Vinicius ma oczywiście miejsce w podstawowym składzie.
Rodrygo - kolejny AML, który zamelduje się na Bernabeu za rok. Rocznik 2001. Rozgrywa kapitalny sezon w Santosie, w samej lidze w 10 spotkaniach zaliczył już pięć goli i dwie asysty. A o sobie dał znać dopiero w tegorocznej lidze stanowej, gdzie został wybrany na najlepszego młodego gracza. Czy Real zatem ryzykuje? Moim zdaniem nie, gość jest cholernie szybki, równie dobrze operuje piłką co Vinicius i łatwo się u niego doszukać podobieństw do Neymara.
Paulinho - rocznik 2000, ten sam co Vinicius. Obecnie leczy kontuzję ramienia. Pierwszy zawodnik w historii Copa Libertadores urodzony po 2000 roku, który strzelił bramkę. Już w tym miesiącu przenosi się do Leverkusen, bo z Bayerem podpisał kontrakt do 2022. Dotąd grał w Vasco da Gama raczej na prawej stronie, ale spokojnie może zająć pozycję za napastnikiem. To ten gość, który wywalczył Mistrzostwa Ameryki Południowej U17 czy Mistrzostwo Świata U17. W obu przypadkach pełnił pierwszoplanowe role.
Eder Militao - Brazylia nie tylko ofensywnymi graczami stoi, huh? No nie do końca, bo dobrego defensora ze świecą szukać. Ale nie mogło tu zabraknąć kogoś z najsłynniejszej chyba szkółki brazylijskiej, czyli Sao Paulo. Rocznik 1998, prawy obrońca, być może następca Daniego Alvesa. Już w tamtym sezonie wbił się z buta do składu Sao Paulo. Wysoki, jest szybki, do tego z Alvesem łączy go to, że lubi zapieprzać po skrzydle nawet do ataku. Często go można spotkać na stronie rywala, ale prędko wraca. Prędzej czy później znajdzie się na niego chętny z Europy, jak gość popracuje jeszcze bardziej nad trzymaniem się taktyki, to będzie cacy. Warunki fizyczne ma cudowne, cieszy fakt, że rusza do przodu, potrzeba jednak czasem lepszych kalkulacji. Ale w lidze póki co błyszczy, nie wiem nawet, czy to nie najlepszy prawy obrońca ligi.
Marquinhos - rocznik 1999. Obecnie Atletico Mineiro, ale za chwilę powinien pójść do Vasco. Przynajmniej taka wymiana jest szykowana. Moje małe odkrycie, bo nikt inny nie zwraca na niego uwagi. No i może w sumie ciężko się dziwić. Uwagę przykuł rok temu w Copa Do Brasil U20, gdzie doprowadził Atletico MG do pierwszego w historii triumfu w tym turnieju. Gra na pozycji ofensywnego pomocnika, świetnie gra ciałem, ma niezły drybling. W Vasco powinien więcej pograć, może będzie nawet szansa zobaczyć go w lidze. Daję go na końcu, bo w sumie to ja go upatrzyłem i nie mam pewności, czy zrobi aż tak zawrotną karierę jak powyższa czwórka. XD
Póki co na tyle. Liga wraca pod koniec lipca, za miesiąc więc może jakaś aktualizacja.



