Na jakim poziomie nie byłby ten turniej, to są Mistrzostwa Świata. Jeżeli nie kupiłeś sędziów (Korea Południowa), to po prostu nie zrobisz na farcie półfinału takiej imprezy. Rosjanie zrobili wynik ponad stan, ale piłkarsko z Urugwajem i Hiszpanią zaprezentowali się słabiutko, a to, że Hiszpanie okazali się również wyjątkowo słabi, wbili sobie bramkę i nie potrafili nic stworzyć w ofensywie, to już inna sprawa - ale podobnie wysoko poprzeczkę zawiesił im Iran, więc na pewno tego zwycięstwa nie można przeceniać. Rosjanie nie mają jakości żeby zdobyć strefę medalową i potrzebują kolejnego farta/pomocy z zewnątrz.
Chorwaci z Duńczykami wyglądali przeciętnie, ale i tak powinni to spotkanie wygrać po 120 minutach. Przede wszystkim - zawsze na turnieju przychodzi słabszy dzień, gdzie faworyzowany zespół się męczy ze słabszym przeciwnikiem (Portugalia oraz Francja w fazie grupowej Euro 16, mecz Niemcy-Algieria na MŚ 14, Hiszpania w 2010 roku w grupie czy mecz z Paragwajem, wygrane Hiszpanii po karnych z Włochami i Portugalią na Euro 2008 i 2012, czy początek turnieju Francji i Włochów w 2006 roku). Dlatego nie przeceniałbym tego meczu - wg mnie Chorwaci to główny faworyt do finału z tej dolnej połówki, jeżeli tylko ich trener w końcu pójdzie po rozum do głowy i zacznie grać Kovaciciem w wyjściowym składzie. Stawiam ich wyżej niż Kolumbię, bo tam nie wiadomo co z Jamesem i jego zdrowiem.
Oni nie dość, że mają bardzo dużo jakości, to mają jeszcze wyjątkowo ograny zespół (Rakitic, Modric, Mandzukic, Kovacic - wygrywali w finale LM, do tego Vrsaljko, Lovren, którzy w tym roku grali w finałach LE i LM, Rebic, który klepnął Bayern w finale Pucharu Niemiec, Subasic czy Perisic, a Strinic i Vida to też 30-letni piłkarze) - najgorsze, co mogło im się przydarzyć (słabszy mecz, ogromna presja, niewygodny mimo wszystko przeciwnik) mają już moim zdaniem za sobą.
Jak czteromilionowy kraj zrobi drugi raz w przeciągu 20 lat czwórkę MŚ to jednak będzie to współcześnie fenomen. Trzymam kciuki, bo tylko mogę wyobrażać sobie jakie ciśnienie miałbym gdybyśmy u nas mieli podobne pokolenie piłkarzy i być może ostatnią szansę na duży wynik dzięki bardzo łatwej drabince. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś czegoś takiego dożyję.



