O to to. Widać wyraźnie, że Mateo jest w naprawdę wysokiej formie i o ile na Niemców jeszcze bym zrozumiał granie Brozoviciem, który w teorii daje więcej na tyłach, tak przy takim drzewku i rywalach, dziwię się Daliciowi, że nie wychodzi trójką Modric, Kovacic, Rakitic wyglądającą naprawdę przepotężnie. W dodatku wszyscy sprawiają wrażenie bycia w naprawdę wysokiej formie.
Też przychylam się do zdania, że to co miało najgorszego spotkać Chorwatów, miało miejsce dzisiaj. Faworyci się sypali a oni do takich urośli, po tym jak byli jednymi z najlepszych, jak nie najlepszymi po fazie grupowej. Dzisiaj to im wyraźnie ciążyło. Po przejściu do ćwierćfinału gdzie będą faworytami ale z racji gry z gospodarzami, nie aż tak jednoznacznymi jak dzisiaj, podejrzewam, że pokażą się z lepszej strony.
Chorwacja na ten moment ma wszystko żeby pokonać każdy zespół, nie tylko po swojej stronie drzewka ale i na całym Mundialu. W drodze do finału mogą stanąć na drodze sobie tylko sami, bo o ile Anglia i Kolumbia mają podobny potencjał kadrowy, to Chorwaci wydają się tu lepiej zorganizowani. Istotny może być też aspekt fizyczny, wszyscy mają ciężko ale tutaj latka mogą, w którymś momencie zacząć wychodzić.
Mimo tego jak wysoko oceniam Chorwatów, nie skreślałbym Rosji. Jakości im może brakować ale raz, że trybuny pomogą a Chorwaci dziś średnio sobie poradzili ze stresem, dwa, że Modric i spółka błyszczą jak mają przestrzeń do ataku. Dania im dziś ją zabrała i wyglądało to krucho. Rosjanie myślę, że też pójdą w tym kierunku, nie wiem na ile im się może udać a na ile poniosą klęskę ale mogą być także niewygodnym rywalem do Chorwacji, której nie pozwolą na szybkie ataki, w których piłkarze Dalicia się tak lubują.



