Chorwaci wyglądali wczoraj słabo, fizycznie gorzej od Duńczyków (czyżby po raz kolejny wystawienie rezerw w ostatnim meczu grupowym okazało się złą decyzją?). Duńczycy byli świetnie przygotowani taktycznie i w dużej mierze zneutralizowali ofensywne atuty Chorwatów. Gdyby Sisto wszedł na boisko wcześniej, piłkarze z Bałkanów mogliby mieć jeszcze większe problemy.
Po niewykorzystanym karnym Modricia obawiałem się, że Chorwaci nie wytrzymają psychicznie i przegrają karne, tak jak to było w 2008 r. kiedy byli sekundy od zwycięstwa z Turcją, a po golu wyrównującym w 122 min. rozsypali się i zawalili karne. Na szczęście Subasić bronił fantastycznie.
W ćwierćfinale Rosja - Chorwacja będę zadowolony z każdego rezultatu, choć chyba jednak będę minimalnie preferował Chorwatów, bo to oni mają większe szanse na skuteczne powalczenie w strefie medalowej.
Oblak tak zrobił w finale Ligi Mistrzów, za co dostało mu się od większości forumKluchman pisze: Kiedyś widziałem badania, że statystycznie bramkarz ma największe szanse na obronienie karnego, jeśli nie ruszy się ze srodka bramki i chyba coś w tym jest, przynajmniej patrząc na dzisiejsze mecze. Ogólnie jednak takiego zachowania bramkarzy prawie się nie widuje. Wiadomo, że zawsze zostawać nie może, ale chociaż jeden na pięć powinien. Strzelcom byłoby już trudniej wybierać takie wygodne rozwiązanie.



