Jak Higuain może w Serie A strzelać mnóstwo goli, to Ronaldo tym bardziej. Pomiędzy tą dwójką jest sportowa przepaść.
Wielu zastanawia się nad motywami zawodnika do takiego transferu. Sam byłem zdziwiony po pierwszych informacjach, bo gdtbym miesiąc temu miał powiedzieć, do jakiego klubu może ewentualnie odejść Ronaldo, to nie wiem, czy pomyślałbym na poważnie o Juventusie.
Ale potem patrzysz na te reakcje kibiców na doniesienia i kurcze... dla takiego narcyza to będzie raj. Nie to, żeby kibice Realu go nie uwielbiali, ale tam już jego obecność trochę spowszechniała, a coraz częstsze okresy słabej gry są nienajlepiej przyjmowane. Tymczasem społeczność Juventusu ogólnie jest w stanie bliskim ekstazy na myśl o Portugalczyku w ich barwach. Czegoś takiego już w Madrycie nie dostanie.



