Wygrana Belgii trochę przypadkowa, do czego to doszło że człowiek będzie musiał kibicował żabojadom, ale takie życie, skoro Belgowie poza obroną Częstochowy nic wielkiego nie pokazali.
Var ewidentnie dał dooopy przy faulu Companego...
Ależ ten Lukaku jest wielki gabatytami



