ĆWIERĆFINAŁ: SZWECJA - ANGLIA (07.07.2018 - 16.00)

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

ĆWIERĆFINAŁ: SZWECJA - ANGLIA (07.07.2018 - 16.00)

Post autor: Bernabeu » 07 lip 2018, 18:55

Wojtekb pisze: Anglia nie zagrała ani jednego ładnego meczu na MŚ, ale była wyraźnie lepsza od każdego rywala, którego pokonała. Z Tunezją, z Panamą, z Kolumbią i ze Szwecją to są wszystko zasłużone zwycięstwa.
Wojtekb pisze: @Bernabeu: ale odpowiadaj na to co ktoś napisał, a nie na co wymyśliłeś, że ktoś napisał
Napisałeś, że Anglia była wyraźnie lepsza, co oznacza z grubsza to samo. A nie była, oba zespoły nie potrafiły kompletnie nic stworzyć w ataku, a obraz meczu (Kolumbia bezradnie goni wynik) to było typowe ''oba zespoły nic nie grają, jeden z nich wciska gola po błędzie drugiego, drugi w końcu wyrównuje, choć gra słabo". Gdyby założyć czysto hipotetyczną sytuację, gdzie Kolumbia strzela bramkę z rożnego, a Anglia goni wynik - to mielibyśmy odwrotną sytuację i ''bezradną Anglię'', która ''na farcie wyrównuje''. Mieliśmy 90 minut meczu gdzie był remis i Anglia oddała w tym czasie jeden celny strzał na bramkę poza tym karnym, co raczej taką tezę potwierdza. A że grali z Kolumbią bez swojego lidera i pokonali go dopiero po rzutach karnych, to zupełnie kłóci się to z opisem, który tutaj kolejny raz spotykam, bo o ile Kolumbijczyków można tłumaczyć, o tyle Anglię - nie do końca.

Tak naprawdę to był mecz, w którym oba zespoły zaprezentowały się porównywalnie (słabo) piłkarsko i mógł on iść w obie strony. Co nie znaczy, że Anglia nie awansowała zasłużenie, ale gdyby Bacca i Uribe trafili karne, to zasłużenie awansowałaby Kolumbia.

Wróć do „FAZA PUCHAROWA”