Z Hiszpanią pudło [a właściwie nie
Na ten moment Francja wygląda bardzo “niemiecko”, poukładana gra ze wszystkich formacjach, ciut szalenstwa tam gdzie potrzeba, mocarna ławka I ogarniety trener.
Faworyt jest jeden jednakze ja wciaz liczę na Belgie.
BTW. Wylapal może ktoś jaki procent bramek pada z akcji? Mam wrażenie że wiekszość goli to stałe fragmenty i swojaki. Czyżby nowy trend?



