To ja przy okazji podzielę się anegdotą. Otóż posiadam kolegę, któremu zawodowo zdarza się smarować papą na dachu. W dobie wszechobecnych korporacji, coachingu i rozwiniętego nazewnictwa postanowiliśmy odpowiednio podkreślić prestiż piastowanej godności. I tak powstało stanowisko Junior Papa Developera.
Już niedługo na waszych linkedinach. Pozdrawiam.



