No to już dzisiaj. Jak tam zapatrujecie się na ten półfinał?
Mi wbrew opinii wielu obserwatorów, naprawdę podoba się Belgia podczas tego turnieju. Wygrali dotychczas wszystkie mecze, w pojedynku o łatwiejsze drzewko nie kalkulowali tak bardzo jak Anglicy, przeszli typowaną do złota Brazylię. Mają swoje problemy i są jeszcze momentami chaotyczni ale mam wrażenie, że ten zespół dojrzewa z każdym meczem. Mówi się sporo o Lukaku a IMO kandydatem do MVP mistrzostw, w przypadku sukcesu Belgii, powinien być Hazard, który wreszcie jest "10" i kapitanem z prawdziwego zdarzenia. W meczu z Brazylią był znakomity. Ma 27 lat i to najwyższy czas żeby zrobił jeszcze jeden kroczek do przodu w swojej karierze.
Z Francją z kolei mam problem. Tak jak wspomniał wyżej LKajt, można odnieść wrażenie, że wyglądają "niemiecko". Wydają się wyrachowani i konsekwentni a w składzie mają mnóstwo jakości i graczy zdolnych do fajerwerków. Mimo tego Deschamps korzysta z tego bardzo oszczędnie i ta jego Francja podczas Mundialu wygląda na drużynę zmierzającą pewnie po triumf. Z drugiej strony mam w pamięci EURO sprzed 2 lat gdzie dotarli do finału ale poza półfinałem z Niemcami i ograniu Islandii, męczyli bułę. W tym przegranym finale zresztą nie pokazali się z dobrej strony. I tu moje wątpliwości. Czy ta Francja jest i czuje się rzeczywiście taka mocna, że przechodzi dalej oszczędnie gospodarując swoimi poczynaniami, zwłaszcza w ofensywie, czy po prostu jeszcze nie trafili w Rosji na ekipę zdolną ich rzeczywiście zweryfikować. Urugwaj był trudnym przeciwnikiem ale jednak brak Cavaniego trochę zaburza ocenę możliwości ekipy Tabareza w tamtym spotkaniu.
To jest turniej i tu o zwycięstwie/porażce zadecyduje mnóstwo czynników ale Belgia wydaje się IMO odpowiednim kandydatem do sprawdzenia realnej siły Francuzów. Jak dla mnie, obie drużyny zasłużenie znalazły się w najlepszej czwórce turnieju i liczę, że dziś to nam udowodnią. Wedle powszechnej opinii, słusznie zresztą, z grona półfinalistów, to ekipa Deschampsa jest dość wyraźnym faworytem do złota. Jakby nie patrzeć z pozostałej w turnieju "4", tylko ich od początku wymieniano w kontekście głównych kandydatów do złota. Tak naprawdę też tylko w przypadku Francji, każdy inny wynik niż zwycięstwo, będzie postrzegany jako porażka. Pozostałe drużyny notują albo najlepsze występy w historii, albo najlepsze od niepamiętnych czasów więc ich występy już na tym etapie można uznać za sukces. W przypadku Francji ta poprzeczka jest jednak zawieszona ciut wyżej.



