Jak Modric w tym roku nie dostanie ZP to będzie moźna zacząć się zastanawiać nad jakimkolwiek sensem tej nagrody. Z drugiej strony Sneijder w 2010 pociągnął Inter do LM i Holendrów do srebra a na nic się to zdało. W każdym razie wielki mecz Chorwata, na drugim biegunie Kane, który nie dość, że nijak nie pomógł, to zawalił 200% okazję. Cóż, takie uroki pojedynków gigantów.
Można powiedzieć, że Pep jest kretem w szeregach Anglików. Walker i Stones zawalili obie bramki i dzisiaj elektryczni. To co zrobił Stones w końcówce to kryminał.
Anglicy z jednej strony będą zadowoleni z tego turnieju, z drugiej mogą mieć spory niedosyt, ten finał był w ich zasięgu. Chorwatów wszyscy skreślali już przed półfinałem a oni ciągle idą dalej, z Francją też nikt na nich nie stawia a oni tak naprawdę nie mają już nic do stracenia. Zrobili najlepszy wynik w historii kraju, przebili 98 rok i zapisują się złotymi literkami na kartach Chorwacji. Francja może się okazać dla nich zbyt wyrachowana ale nie zdziwi mnie jak Modric i spółka to wygrają. Nawet po dogrywce i karnych.



