ja już się nad tym zastanawiałem o wiele wcześniej, piłkarze City na tym mundialu nie zachwycali. Małymi wyjątkami byli właśnie Stones czy Walker, chociaż dzisiaj słabiej.
Ale serio, naprawdę niesamowicie pod formą byli De Bruyne, Fernandinho, Gabriel Jesus, Bernardo Silva. Taki sobie mundial Davida Silvy, Sterlinga, Aguero i Otamendiego.
Chyba największym wygranym jest Kompany, ale jego sezon w City do zapomnienia



