W sumie Anglicy zasługiwali na porażkę. Jeśli taka drużyna jak Chorwacja oddaje właściwie Anglikom całą pierwszą połowę grając wręcz fatalnie, to trzeba to wykorzystać. Chorwaci weszli do spotkania bardzo późno, dopiero po wyrównującej bramce, wtedy zaczęli dusić Anglików tworząc raz po raz bramkowe sytuacje, w ogóle dziwne, że udało im się dotrwać do dogrywki bo Chorwatom naprawdę nie wiele brakowało by ugrać to w regulaminowym czasie.
Wyraźnie Anglicy w drugiej połowie byli zaskoczeni metamorfozą Chorwatów. No ale trzeba było w pierwszej połowie wpakować im 2-3 gole kiedy grali mniej więcej na poziomie naszych reprezentantów z meczu z Kolumbią. Tak to, pozostaje im walka o 3 miejsce.
Osobiście jestem zadowolony, jako kibic Realu nie miałem powodu by kibicować Anglikom, a za to cieszę się z sukcesu Luki Modricia i całej reprezentacji Chorwacji jaka osiągnęła historyczny wynik i na pewno jako nacja jest mi bliższa niż Anglia.



