No ale gdzie gdzie potencjał Anglii a gdzie Polski. Myśmy grali zdecydowanie ponad stan, na Euro psioczyłem na Milika bo do reszty nie było się o co doczepić. Ja nie oczekiwałem Bóg wie jakiej gry od Anglików, ale to są goście którzy występują w topowej lidze świata gdzie gra się szybko i na dużej intensywności. Zawsze tak było że styl gry reprezentacji definiował rodzimą ligę. Tu było totalne zaprzeczenie, najprostsza linia oporu i cwaniakowanie by trafić na łatwiejszych rywali. Nigdy nie ceniłem i nie będę takiej postawy.



