Kurde, tak na szybko po mistrzostwach to czuję, że średnio będe je wspominał.
Polska szybko odpadła i do tego w kompomitującym stylu. Drużyny, którym kibicowałem też. Potem co byłem za jakąś drużyną to ona przegrywała (Brazylia, Argentyna, a w finale Chorwacja).
Bez jakichś bramek, które będziemy wspominać lata. Bez żadnych afer, bardzo spokojny mundial. Najlepszy strzelec też niczego specjalnego nie pokazał. Czerwonych kartek, jakichś spięć/bijatyk wsród piłkarzy praktycznie nie było.
Jedynie VAR, own goals oraz dużo bramek w finale. Nawet nie było jakichś nowych, mało znanych piłkarzy, którzy by byli wiodącymi graczami w swoich ekipach.



