Ja tam Vidala bardzo cenie. Z nim i z Naiggolanem na pewno wiele można byłoby napisać o naszej pomocy, ale na pewno nie, że brak jej charakteru czy waleczności. Dalej wolałbym Rafinhę z Barcy w pierwszej kolejności.
Jak pierwsza część mercato była zaplanowana i przebiegła bez zakłóceń, to druga część przypomina już nam dobrze znane babranie się w meandrach negocjacyjnych i liczenie na desperacje piłkarza lub przychylność zdarzeń losowych. Nadal jest nieźle, ale nadal nie załataliśmy luki na prawej obronie i widać przy urazie Radji i braku odpoczywających Brozovicia i Vecino jak niewiele potrzeba by wyglądało to bardzo słabo w drugiej linii. Potrzebujemy środkowego pomocnika. Malcom, patrzyłem na to optymistycznie, prawda jest taka, że Inter mógł dopiąć ten deal tylko i wyłącznie gdyby Malcom odrzucał konsekwentnie inne oferty. Wtem przyszedł Monchi cały na biało, z kasą za Alissona i posprzątał. Ciekawe czy Ausillio jeszcze ruszy po jakiegoś skrzydłowego na końcówkę mercato?



