Carlitopendencja nie pozwała grać jakimkolwiek napastnikiem przez rok, ale już wcześniej było, że Ondrasek nie jest napastnikiem od strzelania bramek, a już na pewno sam sobie nie stworzy sytuacji. Także Girounda z mistrzostw mamy, są też odpowiedniki Griezmanna i Mbappe w postaci Jesusa Imaza i Patryka Małeckiego. Prawdę powiedziawszy wolałbym Kolara na szpicy, również niewiele osiągnie a przynajmniej jest 10 lat młodszy.
PS. Jakim cudem Carlitos nie lapie się do pierwszego składu?



