International Champions Cup

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

International Champions Cup

Post autor: Cement » 22 lip 2018, 13:28

Rozpoczęła się kolejna edycja towarzyskiego turnieju z udziałem najlepszych europejskich drużyn, który w praktyce spełnia rolę przedsezonowego tournee dla najbardziej medialnych klubów. W tym roku mecze rozgrywane są w USA, Europie oraz Singapurze. W rozgrywkach udział bierze 18 zespołów, każdy z nich rozegra trzy mecze.


Manchester City - Borussia Dortmund 0:1 (Goetze 28'-karny)
Pep Guardiola wystawił na ten mecz bardzo młody skład, bez odpoczywających po Mundialu piłkarzy. Od pierwszej minuty wystąpili m.in. świetnie spisujący się w młodzieżowych reprezentacjach Anglii Phil Foden, a także Luke Bolton, Ołeksandr Zinczenko i nowy nabytek Riyad Mahrez. Lucien Favre wystawił bardziej doświadczony skład (zagrali m.in. Schmelzer, Goetze i Pulisić). W pierwszych minutach dominowała młodzież City, ale Borussia groźnie kontratakowała. W 12 min. po jednej z takich kontr 20-letni Jacob Bruun Larsen (wyróżniający się piłkarz ekipy Favre'a w 1. połowie) dobrze przyjął piłkę w polu karnym i wyłożył ją Goetze, którego strzał obronił jednak Claudio Bravo. Młodzi piłkarze City pokazywali dobre indywidualne umiejętności (kilka dobrych zagrań Boltona czy Fodena), ale nie potrafili stworzyć sobie sytuacji pod bramką Hitza. W 27 min. często podłączający się do akcji ofensywnych Zinczenko faulował we własnym polu karnym, a gola zdobył z rzutu karnego Mario Goetze (strzał w środek bramki - Bravo zdołał dotknąć piłkę, ale uderzenie było zbyt mocne). Mimo utraty gola piłkarze City nie potrafili zmienić obrazu gry - najbliżej zdobycia gola byli w ostatniej minucie podstawowego czasu gry, kiedy to z rzutu wolnego groźnie uderzył Mahrez - Hitz popisał się jednak dobrą paradą. Po przerwie sytuacji bramkowych nadal nie było zbyt wiele, choć ożywienie do gry ofensywnej City wnieśli wprowadzeni na boisko Leroy Sane i 19-letni Tom Dele-Bashiru. Bodaj najlepszą okazję dla City miał Nmecha, którego strzał z ostrego kąta obronił Hitz. W drużynie Borussi dobrą zmianę dał Jadon Sancho - w 71 min. młody Anglik wyłożył piłkę w polu karnym Mahmoudowi Dahoudowi, którego strzał obronił wprowadzony na boisko w przerwie Joe Hart. Borussia odniosła zwycięstwo, a już dziś wieczorem zmierzy się z Liverpoolem.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”