Odwracasz teraz kota ogonem. Pierwotnie twierdziłeś, że homoseksualizm nie jest zaburzeniem psychicznym, później argumentujesz, że jest normalny, bo jest bo występuje w środowisku. Oczywiście argument że homoseksualizm występuje w środowisku naturalnym nie dowodzi, że nie jest on schorzeniem, więc w żaden sposób nie wspiera to Twojego pierwotnego twierdzenia zaprzeczającego, że homoseksualizm jest zaburzeniem. Podobnie jak w przypadku przytaczania terapii konwersyjnych (które nie mają nic do rzeczy w kwestii tego, czy homoseksualizm jest zaburzeniem, czy nie) pokazujesz, że masz problemy ze sformułowaniem argumentu spełniającego podstawowe zasady logiki. Tak jak już pisałem, skreślenie homoseksualizm z listy zaburzeń psychicznych w 1973 r. przez APA było przełomem, który dokonał się w sposób nienaukowy i pod presją lobby LGBT.Chlopaczek pisze:Kosmiczne to jest Twoje czytanie ze zrozumieniem. Napisalem ze homoseksualizm jest naturalny poniewaz wszystko co wystepuje w srodowisku naturalnym z definicji jest naturalne. Ale skoro przeczytales pierwsza czesc mojej wypowiedzi o normalnosci i od razu przeszedles do jej konca pomijajac srodek to nic na to nie poradze.
Dla ulatwienia. Choroby sa czyms naturalnym ale nie sa zwyczajnym dzialaniem organizmu tylko pewna nieprawidlowoscia. W tym sensie nie sa rzecza normalna ale wciaz sa naturalne.
Wykazałem, w jakich okolicznościach doszło do wykreślenia homoseksualizmu z listy schorzeń psychicznych, że zostało do dokonane w sposób nienaukowy (głosowaniem) przez mniejszość psychiatrów, przytoczyłem dowody na to, że dziecko potrzebuje zarówno ojca, jak i matki dla prawidłowego rozwoju (o tym była pierwotna dyskusja), oraz, że w związki homoseksualne są statystycznie znacznie bardziej niestabilne (a więc i z tego powodu groźniejsze dla dzieci) niż rodziny. Do żadnego z tych faktów się nie odniosłeś, ale nie dziwię się - co miałbyś napisać, skoro to sama prawda.Chlopaczek pisze:Powtarzam nie bede przyjmowal Twojej narracji. Malo mnie interesuje w co Ty tam sobie wierzysz. To forum dyskusyjne a Ty probujesz nauczac.
Dyskusja nie była o aborcji, i nie było tutaj moim celem udowodnienie, że człowieczeństwo zaczyna się od poczęcia (do udowodnienia tego nie potrzebuję żadnej proaborcjonistki). Wskazywałem po prostu na fakt, że lewackie poglądy są tak bzdurne, że co bardziej racjonalnie myślące osoby przyjmujące lewicowe pozycje na tematy o których pisałeś nie próbują dorabiać pseudonaukowych argumentów na poparcie swoich poglądów, bo wiedzą, że takie argumenty są nonsensowne.Chlopaczek pisze:Stosujesz tez jak zauwazyelem swoj ulubiony zabieg czyli oznajmiasz jakas bzdure jako fakt i dla podkreslenia ze jest to tak niewatpliwe na koncu dodajesz iz nawet ateisci to potwierdzaja (tak jak w dyskusjach o moralnosci) albo tak jak teraz dorzucasz jakas proaborcjonistke.
No naprawde skoro nawet proaborcjonistka Cecilia Chadwick kiedys w debacie przyznala ze dziecko to czlowiek od momentu poczecia to o czym my tutaj w ogole dyskutujemy? Kurtyna.
Pogardzam nie muzułmanami (pogarda dla człowieka jest sprzeczna z chrześcijaństwem), lecz błędnymi doktrynami ich religii. Poza tym jednak, zgoda - doszliśmy do momentu, kiedy wyznawcy religii wymyślonej przez niepiśmiennego handlarza mają (mimo swoich wielu błędów) w licznych kwestiach sensowniejsze poglądy niż wielu Europejczyków, i jest to dla mnie ogromnie smutne. Czasem zastanawiam się, czy gorszy jest salaficki muzułmanin chcący ustanowić w Europie szariat, czy lewak aprobujący nauczanie o dewiacjach seksualnych jako czymś pozytywnym w szkołach podstawowych.Chlopaczek pisze:Muzulmanie ktorymi tak pogardzasz patrza na nas z pogarda jakze smutna to musi byc dla Ciebie konstatacja.
Nauka poczyniła ogromne postępy w wielu dziedzinach, w innych stała się jednak niczym innym niż amboną dla kapłanów lewackiej wiary głoszących z niej swoje wierzenia (takie kierunki jak antropologia czy gender studies to patologia i parodia nauki). Nie przyjmuję bezkrytycznie każdej bzdury jaką serwuje nam zdominowana przez lewaków (około 90% kadry uniwersytetów w USA opowiada się za demokratami) akademia, która jest zresztą coraz mniej efektywna i w której marnotrawione są ogromne pieniądze. A żeby zobaczyć, że świat jest przeżarty lewackim zepsuciem, wystarczy konstatacja tak oczywistych faktów jak załamanie się rodziny jako podstawowej komórki społecznej, zniszczenie instytucji małżeństwa, kryzys demograficzny, powszechny hedonizm i indywidualizm, brak autorytetów, rozpasanie seksualne i pogarszająca się na skutek lewackich rządów sytuacja ekonomiczna krajów Zachodu.Chlopaczek pisze:Gdybys tak nie tesknil do czasow sprzed rewolucji seksualnej czy II Soboru Watykanskiego i przyjal do wiadomosci ze od tamtej pory nauka poczynila ogrome postepy w wielu dziedzinach redefiniujac to co sadzilismy wczesniej to bys moze przestal serwowac wszystkim tutaj te swoje bzdury. Niestety do tego trzeba miec chociaz odrobine otwarty umysl a Twoj przyjmuje i chlonie wylacznie rzeczy ktore pasuja i potwierdzaja Twoj system wartosci i przekonanie ze swiat jest przezarty lewackim zepsuciem.



